Podyplomowe Studium Logopedii i Glottodydaktyki

Akademia Pedagogiki Specjalnej

 

 

 

RENATA JOANNA STĘPIEŃ

 

 

Świadomość profilaktyki logopedycznej rodziców dzieci w wieku przedszkolnym

 

 

 

 

 

 

Praca dyplomowa napisana pod kierunkiem

Prof. dra hab. Bronisława Rocławskiego

 

 

 

Warszawa 2006

         

PLAN PRACY

 

WSTĘP

 

ROZDZIAŁ I. PROFILAKTYKA LOGOPEDYCZNA W PROCESIE KSZTAŁTOWANIA SIĘ MOWY DZIECKA

 

 

1.     Karmienie piersią

4

2.     Prawidłowe oddychanie a anomalie w uzębieniu

6

3.      Prawidłowe połykanie

7

4.       Rozwój mowy dziecka

8

ROZDZIAŁ II. METODOLOGICZNE PODSTAWY BADAŃ

 

 

1.  Cel badań, problematyka i hipotezy

10

2.  Organizacja badania i opis badanej zbiorowości

11

3. Analiza wyników badań  

13

ROZDZIAŁ III. WSPÓŁPRACA LOGOPEDY Z RODZICAMI I OPIEKUNAMI

 

 

1.  Ćwiczenia oddechowe

27

2. Ćwiczenia artykulacyjne warg, języka i podniebienia

 

30

     ZAKOŃCZENIE

 

32

     BIBLIOGRAFIA

33

 

 

   

   

 

 

 

 

 

 

WSTĘP

 

 

Mówienie jest sprawnością, której trzeba się uczyć, tak jak wszelkich innych sprawności. Jest to możliwe dzięki sukcesywnemu dojrzewaniu różnych organów mowy. Po urodzeniu żaden z tych organów nie jest jeszcze gotowy do swych czynności. Mowa wytwarza się dzięki skoordynowanej aktywności muskulatury języka, warg, gardła, podniebienia, krtani i płuc. Przedstawiony wyżej rozwój mowy postępuje równolegle z rozwojem motoryki narządów artykulacyjnych. Dziecko ćwiczy narządy artykulacyjne poprzez czynności ssania, połykania, żucia. W ten sposób język przygotowuje się do wymowy głosek. Najtrudniejsze głoski sz, ż, cz, dż oraz r wymagają dodatkowych precyzyjnych ruchów, np. uniesienie języka, ruchy wibracyjne. Prawidłowa artykulacja głosek warunkuje rozwój mowy dziecka. Do rozwoju i koordynacji poszczególnych części wchodzących w skład skomplikowanego narządu mowy potrzebny jest pewien okres i aktywne ćwiczenia. Rozwój mowy nie u wszystkich dzieci przebiega jednakowo: u jednych szybciej, i te dzieci zaczynają mówić wcześniej, u innych zaś wolniej, co przejawia się późniejszymi początkami mowy i wolniejszym przyswajaniem sobie wymowy pewnych głosek. Różna może być kolejność pojawiania się poszczególnych głosek w trakcie rozwoju mowy. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od różnych czynników. Do najważniejszych należą psychofizyczny rozwój dziecka oraz wpływ środowiska.[1]
         Celem niniejszej pracy było ukazanie najważniejszych zagadnień z zakresu profilaktyki logopedycznej, ich znaczenia w prawidłowym rozwoju mowy dziecka oraz zbadanie świadomości czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców. W pierwszej części dokonałam przeglądu literatury dotyczącej zagadnień związanych z rolą profilaktyki logopedycznej w procesie kształtowania się mowy dziecka. W części drugiej przedstawiłam, cel badań, problem badawczy, hipotezy robocze oraz dokonałam opisu badanej zbiorowości i przedstawiłam narzędzie badawcze - ankietę. Wyniki badań (ankiety), ich interpretację oraz odpowiedź na postawiony problem badawczy ujęłam w podrozdziale drugiej części pracy. Pracę zakończyłam wnioskami mającymi związek z interpretacją badań, wskazówkami (ćwiczeniami) dla rodziców i opiekunów związanych z kształtowaniem sprawności artykulacyjnej.

 

 

 

 

ROZDZIAŁ I.  PROFILAKTYKA LOGOPEDYCZNA W PROCESIE KSZTAŁTOWANIA SIĘ MOWY DZIECKA

 

 

         Prawidłowy rozwój mowy zależy od wielu czynników, między innymi od prawidłowej budowy anatomicznej i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego, prawidłowej budowy anatomicznej i funkcjonowania narządów mownych (aparatu oddechowego, fonacyjnego i artykulacyjnego), prawidłowej budowy i czynności analizatora słuchowego, wzrokowego i kinestetycznego. Bardzo ważny jest też aspekt środowiskowy (społeczny). Optymalne warunki dla prawidłowego rozwoju mowy rodzice mogą zapewnić dziecku już od momentu jego narodzin. Są, bowiem osobami przebywającymi z dzieckiem najdłużej, mają największe możliwości wpływania na jego rozwój. Są też pierwszym i najważniejszym wzorem, który dziecko będzie próbowało naśladować.

Rozwój każdej funkcji trwa od poczęcia i już wtedy, nawet jeszcze wcześniej możemy wpływać na jakość tego rozwoju. Bardzo ważny jest stan zdrowia matki przed zapłodnieniem, prawidłowy przebieg ciąży i porodu, a później odpowiednia pielęgnacja dziecka. Istotna jest, więc wiedza rodziców odnośnie zagadnień dotyczących pielęgnacji niemowlęcia, karmienia, nauki żucia połykania, oddychania, aby stworzyć optymalne warunki rozwoju.

 

 

 

 

1. CZYNNIKI PRZYGOTOWUJĄCE NIEMOWLĘCY NARZĄD DO MÓWIENIA – KARMIENIE PIERSIĄ.

 

 

 

Należy tutaj pamiętać, że na rozwój mowy dziecka ma wpływ bardzo wiele czynników. Ważny jest stan zdrowia matki przed zajściem w ciążę, wiek matki i ojca w momencie zapłodnienia, a nawet miesiąc zapłodnienia i narodzin. Najkorzystniejszym okresem narodzin dziecka jest początek lata. Okres ten umożliwia mu odbiór większej liczby bodźców.[2] Nieprawidłowe odżywianie się ciężarnej, niedobory witamin, jednostajne pokarmy, wymioty odbijają się niekorzystnie na zdrowiu przyszłej matki, ale przede wszystkim płodu. Bardzo niebezpieczne dla przyszłego rozwoju płodu (czaszki, uszu, oczu, zębów i serca) są choroby wirusowe, takie jak: różyczka, grypa, odra, ospa wietrzna, półpasiec, opryszczka zwykła, zapalenie płuc, żółtaczka zakaźna. Równie groźne są choroby pierwotniakowi, jak toksoplazmoza i listerioza. Niewydolność krążenia, niedokrwistość mogą spowodować niedotlenienie płodu. Przyjmowane przez matkę leki, urazy mechaniczne i psychiczne, długotrwały stres, palenie papierosów, picie alkoholu, narkotyki.[3] Prenatalna faza rozwoju dziecka to okres intensywnego rozwoju narządu artykulacyjnego, fonacyjnego i oddechowego, a także narządu słuchu. Jest to czas intensywnego treningu mięśni biorących udział w wytwarzaniu dźwięków mowy.[4]

W okresie perinatalnym szczególnie niebezpieczne są wszelkie czynniki mogące doprowadzić do niedotlenienia mózgu. W życiu osobniczym istotna jest waga urodzeniowa, stan dziecka w skali Apgar, przebyte przez dziecko choroby i urazy: przedłużająca się żółtaczka powyżej 14 dnia, drgawki, wypadki, utraty przytomności, zatrucia, zapalenie lub podrażnienie opon mózgowych bądź mózgu.[5]

Podczas karmienia niemowlę należy układać prawie pionowo. Poziome ułożenie niemowlęcia powoduje słaby wzrost doprzedni żuchwy oraz utrudnia połykanie i oddychanie przez nos. Karmienie naturalne jest znakomitym treningiem dla mięśni klatki piersiowej oraz mięśnia okrężnego warg, odpowiedzialnego za domykanie ust. Dziecko ssąc pierś nie przerywa oddychania przez nos. Ssanie wymaga intensywnej pracy mięśni, które wpływają na prawidłowy wzrost żuchwy.
W wypadku konieczności dokarmiania dziecka przez smoczek, powinien on maksymalnie imitować warunki karmienia naturalnego. Dziecko musi mieć możliwość regulowania ilości pokarmu bez obawy zakrztuszenia się i konieczności przerwania oddychania. Brak bodźców dla rozwoju mięśnia okrężnego warg (związany ze sztucznym karmieniem) przyczynia się do oddychania przez usta. To z kolei prowadzi do płaskiego układania języka, a tym samym sprzyja dysfunkcji połykania i w dużym stopniu może przyczynić się do powstania wad wymowy (w czasie artykulacji głosek język wsuwa się między zęby).
Nie jest wskazane stosowanie smoczków lub gryzaków, pozornie blokujących jamę ustną. W rzeczywistości gumowy element trzymany wałami dziąsłowymi lub pierwszymi zębami zwalnia od obowiązku napinania mięsień wargowy, uniemożliwiając wytworzenie się odruchowego zamykania ust. Po wyjęciu smoczka dochodzi do rozwierania się warg i wszelkich następstw z tym związanych. Jednocześnie przedłużany jest odruch ssania, często przenoszony na różne przedmioty, palce. Ssanie smoczka przez dłuższy czas wywołuje poważne zaburzenia szczękowo- zgryzowo- zębowe takie jak: tyłozgryzy, zwężenia szczęk, wysunięcia siekaczy górnych, zgryz otwarty. Dla odzwyczajenia od smoczka należy posłużyć się plastikową płytką przedsionkową, składającą się z części zakładanej pod wargi i kółka do trzymania. Chcąc ja utrzymać, dziecko musi pobudzić do pracy mięsień okrężny warg, a obecność płytki narzuca konieczność oddychania przez nos.[6]

 

 

 

 

2.     PRAWIDŁOWE ODDYCHANIE A ZABURZENIA W OBRĘBIE NARZĄDU ŻUCIA

 

 

 

Oddychanie przez usta może nie tylko zaburzać rozwój artykulatorów, ale prowadzić do poważnych schorzeń całego organizmu. Wpływ oddychania na czaszkę twarzową rozpoczyna się od pierwszego oddechu noworodka. Prawidłowe, fizjologiczne oddychanie przez nos wpływa korzystnie na kształtowanie szczęk. Patologiczne oddychanie przez usta przyczynia się do powstawania zaburzeń zgryzowych w postaci tyłozgryzów, zwężenia szczęki i zmian w stawie skroniowo- żuchwowym.
Powietrze przechodząc przez nos ulega ogrzaniu i częściowo oczyszczeniu oraz nawilżeniu. Dziecko oddychające przez usta jest narażone na częste przeziębienia, gdyż powietrze zimne, nieoczyszczone przenika bezpośrednio do płuc. Podczas oddychania przez usta powietrze nie dociera do położonych głębiej pęcherzyków płucnych i krew jest słabo dotleniona. Dziecko niedotlenione jest blade, śpi niespokojnie, nie chce się bawić oraz ma złą przemianę materii.
Przyczyną patologicznego oddychania przez usta może być całkowita lub częściowa niedrożność przewodów nosowych i jamy nosowo-gardłowej. Całkowita niedrożność nosa występuje bardzo rzadko, natomiast częściowa bardzo często. Spowodowana może być stanami zapalnymi błony śluzowej nosa, gardła, górnych dróg oddechowych, skrzywieniem przegrody nosa, stanami zapalnymi i przerostem migdałków podniebiennych i migdałka gardłowego.
O pełną drożność nosa należy zabiegać specjalną gruszką niewnikającą poza przedsionek nosa. Nie wolno także krępować ubrankiem ruchomości klatki piersiowej. Mięśnie klatki piersiowej przestają wówczas pracować i dochodzi do nawykowego oddychania przez usta mimo drożności nosa.
Oddychanie patologiczne przez usta trwające ponad rok wpływa upośledzająco na rozwój klatki piersiowej, narządu krążenia i oddychania, narządu żucia i czaszki twarzowej, a także prowadzi do obniżenia napięcia mięśni okołowargowych i płaskiego ułożenia języka na dnie
jamy ustnej.[7]

 

W okresie noworodkowym należy wspomagać domknięcie ust dziecka czapeczką zapinaną pod bródką lub zwiniętą pieluszką pod brodą z równoczesnym nieznacznym uniesieniem głowy poduszeczką lub materacykiem. Szczególnie ważne jest to w czasie spacerów, kiedy dziecko śpiące na świeżym powietrzu ma tendencję do otwierania ust na skutek wiotczenia mięśni przywodzących żuchwę.
Niezbędna jest obserwacja dziecka w czasie snu i domykanie ust w razie ich uchylania z ewentualnym ułożeniem dziecka na boku, aby nie dochodziło do opadania żuchwy.
W okresie niemowlęcym nieprawidłowe układanie głowy dziecka do snu może być przyczyną nieprawidłowości narządu żucia (przodożuchwie lub tyłożuchwie). Zbyt wysokie lub zbyt niskie układanie niemowlęcia do snu powoduje zmianę w ułożeniu żuchwy, zaburzenia czynności mięśni i stawu skroniowo - żuchwowego. Ułożenie głowy zbyt wysokie powoduje przesunięcie żuchwy i języka do przodu, zaś ułożenie głowy poziome lub z odgięciem do tyłu powoduje cofniecie żuchwy i języka oraz otwarcie ust.
Dla prawidłowego rozwoju czaszki twarzowej głowa niemowlęcia powinna spoczywać na lekkim podwyższeniu (poduszce), a kręgosłup winien być ułożony poziomo (na sprężysto twardym materacu).Poduszka powinna podnosić głowę ku górze i przechylać ją nieznacznie ku przedniej powierzchni klatki piersiowej. Ma to znaczący wpływ na przyjęcie przez język prawidłowej funkcji w jamie ustnej, a tym samym daje podstawę dla właściwego rozwoju artykulacji głosek.[8]

 

 



 

3.     PRAWIDŁOWE  POŁYKANIE

 

 

 

Niemowlę połyka pokarmy płynne i półpłynne z językiem wysuniętym między bezzębne szczęki przy silnym skurczu mięśni policzków i warg. Początkowo jama ustna niemowlęcia jest płaska, a język ją wypełniający może jedynie wykonywać ruchy w poziomie. Po pełnym wyrośnięciu uzębienia mlecznego, czyli około 3, najpóźniej 4 roku życia, zwiększa się pionowy wymiar jamy ustnej. Powstaje wówczas dostatecznie dużo miejsca dla ruchów pionowych końca języka, a zęby mleczne stanowią przeszkodę w wysuwaniu języka do przodu. Kończy się wówczas okres połykania niemowlęcego, a rozpoczyna połykanie typu dorosłego, z końcem języka skierowanym do przedniej części podniebienia. Umiejętność spionizowania końca języka stwarza również warunki do poprawnej artykulacji.
Nieprawidłowe połykanie, bez pionizacji języka ma ujemny wpływ na zgryz dziecka oraz jego wymowę.
Zbyt długie karmienie z butelki, stosowanie smoczków oraz ssanie palców, utrudnia docieranie języka do podniebienia. Unoszący się język napotyka wówczas na przeszkodę i z konieczności przemieszcza się do przodu.

Prawidłowe połykanie z końcem języka ułożonym na podniebieniu powinno być dobrze opanowane do rozpoczęcia wymiany zębów mlecznych na stałe. Przerwa po zębach mlecznych utrzymująca się do czasu pojawienia się zębów stałych stanowi bodziec do ciągłego wciskania końca języka w to miejsce, co może przyczynić się do utrwalenia nieprawidłowego połykania i wymowy międzyzębowej.[9]


 

Pole tekstowe: Rys. 3.  Pozycja języka w czasie połykania: a) typ prawidłowy połykania – czubek języka przyjmuje pozycję pionową, proces połykania odbywa się przy zębach zwartych; b) typ połykania niemowlęcego – język ułożony jest poziomo, proces połykania odbywa się przy oddalonych szczękach.
 

 


 

                                                                                                                                         

 

 

 

 

 

 

 

 

 

             a)                                               b)

 

 

 

 

 

4. ROZWÓJ MOWY DZIECKA

 

 

 

W okresie kształtowania się mowy dziecka wyróżniamy kilka etapów:

1. okres przygotowawczy – od momentu zapłodnienia do narodzin;

2. okres melodii (0 – 1 r. ż.);

3. okres wyrazu (1 – 2 r. ż.);

4. okres zdania (2 – 3 r. ż.);

5. okres swoistej mowy dziecięcej (3 – 7 r. ż.).

Okres przygotowawczy przypadający na życie w łonie matki, jest czasem kształtowania się narządów i układów biorących udział w procesie nadawania i odbioru mowy. Obok narządu artykulacyjnego rozwija się narząd fonacyjny. Pod koniec 3. miesiąca życia są już ukształtowane struny głosowe i dziecko jest zdolne do reakcji płaczu na długo przed narodzeniem. Doskonałym treningiem mięśni, które po urodzeniu biorą udział w wytwarzaniu dźwięków mowy, jest połykanie wód płodowych. W okresie prenatalnym odnotować można również intensywne doskonalenie narządów odbiorczych mowy, słuchu.[10]

Dziecko osłuchuje się z prozodia mowy i przygotowuje do późniejszego jej odtwarzania. Po porodzie dziecko wydaje swój pierwszy krzyk, uruchamiając tym samym aparaty: fonacyjny, oddechowy i artykulacyjny.

W okresie melodii możemy wyróżnić głużenie, gaworzenie i echolalię fizjologiczna. Głużenie jest to wydawanie przypadkowych dźwięków, towarzyszących najczęściej ruchom kończyn. Jest ono odruchem bezwarunkowym, niezwiązanym z naśladownictwem, dlatego też głużą dzieci niesłyszące. Gaworzenie jest już świadomym powtarzaniem dźwięków zasłyszanych z otoczenia lub wyprodukowanych przez samo dziecko. Dojrzałą formą gaworzenia jest echolalia fizjologiczna, kiedy to dziecko wielokrotnie powtarza te same sylaby. Około pierwszego roku życia dziecko wchodzi w okres wyrazu. Pierwsze wyrazy są niedoskonałe pod względem fonicznym, co ulega poprawie w miarę rozwoju sprawności językowej. Słownik dziecka szybko się powiększa i pod koniec drugiego roku życia dziecko zaczyna łączyć wyrazy. Pierwsze zdania są dwuwyrazowe i wyłącznie twierdzące. Dość szybko pojawiają się pierwsze zdania pytające i rozkazujące. Okres ten jest przełomowy  w rozwoju mowy, gdyż dziecko przyswaja sobie wtedy podstawy systemu leksykalnego i morfologicznego języka, a dalsze lata przynoszą jego doskonalenie. Między trzecim a siódmym rokiem życia mowa doskonali się we wszystkich zakresach. System językowy siedmioletniego dziecka powinien być już w pełni ukształtowany.[11]

 

 

 

 

 

 

 

 

                  

 

 

ROZDZIAŁII. METODOLOGICZNE PODSTAWY BADAŃ

 

 

 

W lutym 2006 roku w Przedszkolu Miejskim Nr 12 na terenie Legionowa zostały przeprowadzone zebrania półroczne z rodzicami dzieci 3, 4 letnich połączone z pedagogizacją rodziców. Tematem zebrań było „Znaczenie profilaktyki logopedycznej w rozwoju mowy małych dzieci”. Wywiązała się dyskusja dotycząca prawidłowego oddychania przez nos, wpływającego korzystnie na rozwój dziecka, jedzenia, żucia i połykania, a w szczególności wielu rodziców interesował przerost migdałów podniebiennych i gardłowego.

  Należy tutaj pamiętać, iż przerost migdałów podniebiennych powoduje zwężenie cieśni gardła, co z kolei utrudnia przepływ powietrza z nosa do gardła i dróg oddechowych. Aby ułatwić przepływ powietrza dziecko odruchowo wysuwa żuchwę i język, w następstwie język oddala się od podniebienia, a policzki uciskają na boczne powierzchnie szczęki. Dłużej utrzymujący się taki stan, doprowadza do zaburzeń narządu żucia w postaci przodozgryzów, przodożuchwia oraz zwężenia szczęki. Podobnie dzieje się z migdałem gardłowym, który około 9 roku życia powinien się wchłonąć, ulega powiększeniu pod wpływem stanów zapalnych i alergicznych. Powoduje to również utrudnione oddychanie przez nos. Twarz dziecka przybiera cech charakteryzujących się krótką wargą górną, wychylonymi lub wysuniętymi siekaczami górnymi, cofniętą i obniżoną żuchwą. Napięcie mięśni warg i policzków jest obniżone, a szpara ustna stale otwarta.[12]

Rodzice otrzymali zestaw ćwiczeń do usprawniania aparatu artykulacyjnego i oddechowego. Zostało przeprowadzone również badanie z zakresu profilaktyki logopedycznej.

 

 

 

 

1.     CEL BADAŃ, PROBLEMATYKA I HIPOTEZY

 

 

 

Celem mojego badania stała się ocenę stanu świadomości rodziców dzieci 3,4 letnich dotyczącej zapobiegania nieprawidłowościom w kształtowaniu się mowy dziecka. Cel badań posłużył mi do wysunięcia problemu badawczego: Jaka jest świadomość czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców?. Powyższy problem badawczy stanowi ważną rolę w rozwoju mowy dziecka. Świadomość, wiedza rodziców odnośnie czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka ma ogromny wpływ na kształtowanie się mowy.

Elementem wyjściowym badań jest hipoteza robocza, która jest czynnikiem celowego i ukierunkowanego działania, stanowi drogowskaz naukowego poznania. Władysław Zaczyński definiuje ją w następujący sposób: „Hipoteza robocza, będąc założeniem przypuszczalnych zależności, jakie zachodzą między wybranymi zmiennymi, jest w istocie propozycja odpowiedzi na pytanie zawarte w przyjętym problemie.”[13] Przystępując do badania sformułowałam następujące hipotezy robocze:

Hipoteza główna: świadomość czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców jest bardzo wysoka lub bardzo niska.

Hipotezy szczegółowe odnoszące się do poszczególnych pytań ankiety:

1.     Świadomość wpływu ciąży i samego porodu na poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców jest wysoka lub niska.

2.     Świadomość wpływu karmienia naturalnego na poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców jest wysoka.

3.     Świadomość wpływu sposobu ułożenia dziecka podczas karmienia na jego prawidłowy rozwój językowy u rodziców jest wysoka lub niska.

4.     Świadomość wpływu ssania smoczka, palca, obgryzania paznokci na poprawny rozwój mowy dziecka u rodziców jest wysoka lub niska.

5.     Świadomość wpływu wad zgryzu dziecka na poprawną artykulację u rodziców jest wysoka lub niska.

6.     Świadomość wpływu odgryzania pokarmu, żucia na poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców jest wysoka lub niska.

7.     Świadomość wpływu sposobu połykania na prawidłowy rozwój mowy dziecka u rodziców jest wysoka lub niska.

8.     Świadomość wpływu długości wędzidełka podjęzykowego na poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców jest wysoka lub niska.

9.     Świadomość wpływu sposobu oddychania na poprawny rozwój mowy dziecka u rodziców jest wysoka lub niska.

10. Wiedza na temat prawidłowego rozwoju mowy dziecka oraz sposobów wpływania na jej poprawne kształtowanie u rodziców jest wysoka lub niska.

 

 

 

 

 

 

 

 

2.     ORGANIZACJA BADAŃ I OPIS BADANEJ ZBIOROWOŚCI

 

 

„ Metody są z reguły pewnym ogólnym systemem reguł, dotyczących organizowania określonej działalności badawczej tj. szeregu operacji poznawczych i praktycznych, kolejność ich zastosowania jak również specjalnych środków i działań, skierowanych z góry na założony cel badawczy.”[14] Techniki badawcze SA natomiast bliżej skonkretyzowanymi sposobami realizowania zamierzonych badań – podporządkowane są metodom badawczym.

W celu zbadania świadomości czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców posłużyłam się poniższą ankietą. Ankieta zawiera 16 pytań obejmujących różnorodną problematykę z zakresu profilaktyki logopedycznej: oddychanie, połykanie, żucie, przebieg ciąży i samego porodu, karmienie i sposób układania dziecka podczas karmienia naturalnego i sztucznego, ssanie smoczka, gryzaczki, wady zgryzu, rozwój mowy dziecka.

 

Badaniu poddano 50 rodziców dzieci 3, 4 letnich, których zadaniem było wypełnienie poniższej ankiety. Ankietowani rodzice mieli zakreślić ich zdaniem prawidłową odpowiedź na podane pytanie. Rodzice chętnie wypełniali ankietę. Po zebraniu wypełnionych ankiet przystąpiłam do analizy poszczególnych odpowiedzi. Szukałam odpowiedzi na postawione wcześniej hipotezy robocze oraz problem badawczy.

 

 

 

ANKIETA DLA RODZICÓW DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

 

1. Czy nieprawidłowy przebieg ciąży lub samego

 porodu może wpływać na rozwój mowy dziecka?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

 

2. Które karmienie jest najkorzystniejsze dla

 dziecka:

a) naturalnie – piersią

b) sztucznie – butelką

c) nie ma większego znaczenia

 

3. Czy podczas karmienia naturalnego:

a) dziecko powinno leżeć płasko na sztywnym

 materacyku, a matka powinna pochylać się nad

 nim, przysuwając mu pierś

 

b) matka powinna siedzieć, trzymając dziecko jak

 najbardziej pionowo i przystawiać dziecko do

piersi

 

4. Jak należy układać dziecko podczas karmienia

 sztucznego:

a) dziecko powinno leżeć płasko na sztywnym

 materacyku

b) dziecko powinno być w pozycji jak najbardziej

 spionizowanej

 

5. Czy ssanie smoczka, palca, obgryzanie paznokci

 lub stałe przetrzymywanie czegoś w buzi ma

jakikolwiek wpływ na powstanie wad wymowy?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

 

6. Czy przyczyną wad wymowy, artykulacji głosek

 mogą być wady zgryzu?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

 

7. Jak dziecko powinno odgryzać kęs pokarmu:

a) przednimi siekaczami

b) bocznymi zębami

c) wszystko jedno jak odgryza

 

8. Czy podczas żucia dziecko powinno:

a) wykonywać żuchwą ruchy pionowe przy

 zamkniętych ustach

b) wykonywać żuchwą ruchy pionowe przy otwartych

 ustach

c) wykonywać żuchwa ruchy okrężne w płaszczyźnie

 poziomej przy zamkniętych ustach

d) wykonywać żuchwą ruchy okrężne w płaszczyźnie

 poziomej przy otwartych ustach

 

9. Czy wysuwanie języka między zęby i napinanie

 mięśnia okrężnego ust podczas połykania przez 4

 – letnie dziecko jest prawidłowe?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

 

10. Czy krótkie wędzidełko podjęzykowe może być

 przyczyną opóźnienia lub wad wymowy?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

 

11. Jak dziecko powinno oddychać w czasie snu lub

 w czasie, gdy nie mówi:

a) nosem

b) ustami

c) wszystko jedno jak oddycha

 

12. Czy nieprawidłowe oddychanie może mieć wpływ

 na rozwój narządów mowy oraz powstanie wad

 wymowy?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

 

13. Kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze wyrazy?

a) ok. 6 miesiąca życia

b) ok. 1 roku życia

c) ok. 2 roku życia

 

14. Kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze zdania?

a) ok. 1 roku życia

b) między 2 a 3 rokiem życia

c) między 3 a 4 rokiem życia

 

15. Czy może Pan(i) świadomie wpływać na rozwój

 mowy swego dziecka?

a) tak

b) nie

c) nie wiem

Jeśli tak, to w jaki sposób?

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

16. Kiedy należy rozpocząć korygowanie mowy

 dziecka?

a) po 3 roku życia, kiedy dziecko idzie do

 przedszkola

b) w 6 roku życia, przed pójściem do szkoły

c) jak najwcześniej po ujawnieniu się zaburzeń

 mowy

 

 

 

 

 

3.     ANALIZA WYNIKÓW BADAŃ

 

 

 

Po przeprowadzeniu badania i podsumowaniu ankiety stwierdzono, że na zadanych 850 pytań (17 pytań x 50 osób) uzyskano 573 prawidłowych odpowiedzi, co stanowi  67 %.  Wynik badania wskazuje, iż rodzice wykazali się wysoką świadomością czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka.

 

Na pytanie pierwsze ( Czy nieprawidłowy przebieg ciąży lub samego porodu może wpływać na rozwój mowy dziecka?) uzyskano 66% odpowiedzi poprawnych  „tak” i 30% odpowiedzi „nie” oraz 4% (2 osoby) „nie wiem”.

 

 

 

 

 

 

Na pytanie drugie, (Które karmienie jest najkorzystniejsze dla dziecka: naturalne – piersią, sztuczne – butelką, nie ma większego znaczenia?) uzyskano 100% poprawnych odpowiedzi „karmienie naturalne”. Karmienie naturalne jest korzystniejsze chociażby ze względów psychologicznych. Zapewnia najlepszy kontakt emocjonalny matki i dziecka, sprzyja lepszemu trawieniu, nabyciu większej odporności na zakażenia górnych dróg oddechowych, zmniejsza ryzyko zachorowań na zapalenie ucha środkowego. Mleko matki jest najlepszym pokarmem, który sprzyja rozwojowi komórek mózgowych.[15] W wyniku ssania piersi usprawniania się mięsień okrężny warg, kształtuje prawidłowy tor oddechowy, rozwija się żuchwa, narządu aparatu artykulacyjnego wykonują ruchy ssąco – żujące, język się pionizuje.

Na pytanie trzecie (Czy podczas karmienia naturalnego: a) dziecko powinno leżeć płasko na sztywnym materacyku, a matka powinna pochylać się nad nim przysuwając mu pierś, b) matka powinna siedzieć trzymając dziecko jak najbardziej pionowo i przystawiać dziecko do piersi?) uzyskano 88% odpowiedzi prawidłowych: b) i 12 % odpowiedzi nieprawidłowych: a).

 

 

 

 

 

 

 

 Podczas karmienia naturalnego ułożenie niemowlęcia powinno być prawie pionowe. Taki układ ciała ułatwia oddychanie, ssanie i połykanie. Nieprawidłowa pozycja (pozioma) powoduje ucisk na żuchwę, może powodować jej cofanie, utrudniać oddychanie i ssanie.[16] 

Na pytanie czwarte ( Jak należy układać dziecko podczas karmienia sztucznego: a) dziecko powinno leżeć płasko na sztywnym materacyku, b) dziecko powinno być w pozycji jak najbardziej spionizowanej?) uzyskano 24% odpowiedzi niepoprawnych; a) i  76 % odpowiedzi poprawnych: b).

 

 

Na pytanie piąte ( Czy ssanie smoczka, palca, obgryzanie paznokci lub stałe przetrzymywanie czegoś w buzi ma jakikolwiek wpływ na powstanie wad wymowy?) otrzymano 78 %  prawidłowych odpowiedzi „tak”, 8 % odpowiedzi nieprawidłowych „nie” i 14 % odpowiedzi „nie wiem”.

 

 

 

 

 Obecność palca, gryzaka, smoczka w okolicy podniebienia powoduje wady zgryzu. Język jest ciągle spychany w dół i tym samym nie ma możliwości wytworzenia się prawidłowego unoszenia końca języka.[17]  

Nie jest wskazane stosowanie pustych smoczków lub gryzaków. W rzeczywistości gumowy element trzymany wałami dziąsłowymi lub pierwszymi zębami zwalnia od obowiązku napinania mięśnia wargowego, a tym samym wytworzenia się odruchowego zamykania ust. Jednocześnie przedłuża to odruch ssania, który powinien wygasnąć ok. 2 roku życia i przejść w bardziej dojrzałą czynność – żucie. Ssanie smoczka przez dłuższy okres wywołuje poważne zaburzenia szczękowo – zgryzowo – zębowe: tyłozgryzy, tyłożuchwia, zwężenia szczęk, wychylenie lub wysunięcie siekaczy górnych oraz zgryzu otwartego przedniego.

Wszelkie nieprawidłowości anatomiczne w obrębie jamy ustnej (wady zgryzu, podniebienie gotyckie, rozszczepy warg i podniebienia) mogą być przyczyną wad wymowy, ale także czasami wada wymowy może spowodować wadę zgryzu (np. seplenienie międzyzębowe może prowadzić do zgryzu otwartego).

 

Ankietowani rodzice na pytanie szóste (Czy przyczyną wad wymowy, nieprawidłowej artykulacji głosek mogą być wady zgryzu?) odpowiedzieli w  82  % prawidłowo „tak”, 6  %  (3 osoby) nieprawidłowo „nie” oraz  12 % „nie wiem”.

 

 

 

Wady zgryzu są wynikiem zachwiania równowagi mięśniowej na skutek wypaczenia funkcji języka i innego ukierunkowania siły jego nacisku. Dlatego też nieprawidłowej wymowie głosek często towarzyszy wada zgryzu przedniego odcinka jamy ustnej.[18]

W pytaniu siódmym ( Jak dziecko powinno odgryzać kęs pokarmu: a) przednimi siekaczami, b) bocznymi zębami, c) wszystko jedno jak odgryza) otrzymano 76   % odpowiedzi prawidłowych: a), 16 % odpowiedzi nieprawidłowych „bocznymi zębami” i  8  %  (4 osoby) „wszystko jedno jak odgryza”.

 

 

 

 

Mowa artykułowana powstała opierając się na czynnościach związanych z przyjmowaniem pokarmów. Wraz z wyrzynaniem się zębów mlecznych, dziecko powinno stopniowo przechodzić na odżywianie pokarmami stałymi. Pojawiać się powinny mechanizmy czynnościowe żucia i odgryzania. Brak bodźców czynnościowych dla żuchwy hamuje jej rozwój w kierunku przednim, powstają wady zgryzu z grupy tyłozgryzów.[19] Pokarm należy odgryzać przednimi siekaczami. Odgryzanie bokiem może przyczynić się do powstania nawyku niesymetrycznego układania języka w jamie ustnej, a tym samym doprowadzić do powstania wad wymowy (dyslalia funkcjonalna).

Na pytanie ósme (Czy podczas żucia dziecko powinno: a) wykonywać żuchwą ruchy pionowe przy zamkniętych ustach, b) wykonywać żuchwą ruchy pionowe przy otwartych ustach, c) wykonywać żuchwą ruchy okrężne w płaszczyźnie poziomej przy zamkniętych ustach) uzyskano 50  % odpowiedzi prawidłowych: c).

 

 

Prawidłowym sposobem żucia jest ten, przy którym żuchwa wykonuje okrężne ruchy w płaszczyźnie poziomej. Usta powinny być zamknięte. Kształtuje się w ten sposób stawy skroniowo – żuchwowe i wzmacnia mięśnie podtrzymujące żuchwę.

Na pytanie dziewiąte (Czy wysuwanie języka między zęby i napinanie mięśnia okrężnego ust podczas połykania przez 4 – letnie dziecko jest prawidłowe?) otrzymano 52% odpowiedzi prawidłowych „nie”, 46% odpowiedzi nieprawidłowych „tak” i   jedna odpowiedź  „nie wiem”.

 

 

 

 

Połykanie jest umiejętnością bardzo ważną, która pojawia się już w łonie matki i wraz z instynktem ssania umożliwia noworodkowi odżywianie się. Zbyt długo utrzymujące się połykanie typu niemowlęcego może być przyczyną wad zgryzu wad wymowy, nawykowego oddychania przez usta.

 

                                                                                                                                                          

Na pytanie dziesiąte (Czy krótkie wędzidełko podjęzykowe może być przyczyną opóźnienia lub wad wymowy?) otrzymano 58 % poprawnych odpowiedzi „tak”,  42 % niepoprawnych odpowiedzi „nie”.

 

 

 

 

Poglądy na temat ankyloglosji (skróconego wędzidełka podjęzykowego) na jakość wymowy są bardzo różne:

1.   I. Styczek; “ ankyloglosja rzadko jest przyczyną wady wymowy, aczkolwiek niekiedy może utrudniać artykulację spółgłosek: r, sz, ż, cz. Styczek twierdzi, że można je rozciągać.

2.    Zaleski: “ “ wędzidełko nie ma żadnego wpływu na ruchomość języka”

3.   E. Stecko – uważa interwencję chirurgiczną za konieczną tylko w przypadku przyrośnięcia języka.

4.   Mitrynowicz – Modrzejewska uważa frenotomię za “ błąd sztuki lekarskiej”

5.   Essen:'” Zbyt krótkie wędzidełko języka, bardzo często przez laików uważane za powód wad wymowy, a nawet jąkania się, nie ma absolutnie nic wspólnego z wadami wymowy”

6.   Warden: “ Przyrośnięcie języka może wpływać na wypowiadanie głosek: f,w,t,d,n,l,s,h,,z,r,. Większość tych głosek da się wypowiedzieć bez podnoszenia czubka języka.

7.   Ostapiuk: “ nie tylko znaczne, ale także średnie i nieznaczne skrócenie wędzidełka języka jest przyczyną wady wymowy”[20]

Skrócenie wędzidełka ogranicza w szczególności realizację fonemu [r], który to oprócz wzniesienia języka do podniebienia wymaga od niego naprzemiennych ruchów zwarcia i rozwarcia. Do 7 roku życia występują substytucje, które następnie przekształcają się w deformacje. Utrudnienia dotyczą także w dużym stopniu fonemów trących (f,w,t,d,s,z,ś,ź,sz,ż,ch) oraz półotwartych (j,r,l,n,ń). Niemożność swobodnego operowania językiem powoduje to, że dany fonem jest zawsze realizowany przez wytworzenie ruchu kompensacji (język nie wznosi się centralnie tylko jakby skręca i unosi do podniebienia boczną część opierając ją o bok podniebienia, drgania wykonywane są inną częścią języka – nie apeksem – lub innym narządem artykulacyjnym ) Wszystkie te kompensacyjne ruchy powodują słyszalną zmianę brzmienia danej głoski.[21]

 

Na pytanie jedenaste (Jak dziecko powinno oddychać w czasie snu lub w czasie, gdy nic nie mówi?) uzyskano 90% odpowiedzi poprawnych „nosem”, pięć osób  (10 %) udzieliło odpowiedzi „wszystko jedno jak oddycha”.

 

 

W pytaniu dwunastym (Czy nieprawidłowe oddychanie może mieć wpływ na rozwój narządów mowy oraz powstanie wad wymowy: a) tak, b) nie, c) nie wiem.) otrzymano 50 % prawidłowych odpowiedzi „tak”, 12% nieprawidłowych odpowiedzi „nie” i   38 % odpowiedzi „nie wiem”.

 

 

 

 

Oddychanie przez usta, jak wynika z pytania poprzedniego ankiety jest nieprawidłowe. Może zaburzać rozwój artykulatorów i prowadzić do poważnych schorzeń całego organizmu. Patologiczne oddychanie przez usta przyczynia się do powstania zaburzeń gryzowych w postaci tyłozgryzów, zwężenia szczęki i zmian w stawie skroniowo – żuchwowym., a także wad postawy – klatka piersiowa jest płaska i nie rozrasta się (patrz pytanie dwunaste). Dziecko oddychające przez usta jest narażone na częste przeziębienia, gdyż powietrze zimne, nieoczyszczone przenika bezpośrednio do płuc. Podczas oddychania przez usta powietrze nie dociera do położonych głębiej pęcherzyków płucnych i krew jest słabo dotleniona. Dziecko jest tym samym zmęczone, źle sypia, chrapie w nocy. Przyczyną patologicznego oddychania przez usta może być częściowa lub całkowita niedrożność przewodów nosowych i jamy nosowo – gardłowej. Spowodowana może być stanami zapalnymi błony śluzowej nosa, gardła, górnych dróg oddechowych, skrzywieniem przegrody nosa, stanami zapalnymi i przerostem migdałów podniebiennych i migdała gardłowego.[22]

 

 

 

 

 

Na pytanie trzynaste, ( Kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze wyrazy: a) ok. 6. miesiąca życia, b) ok. 1. roku życia, c) ok. 2 roku życia?) uzyskano 70% poprawnych odpowiedzi b), 22% niepoprawnych odpowiedzi a) i 4 osoby udzieliły odpowiedzi  c).

 

 

 

 

Na pytanie czternaste, (Kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze zdania?) otrzymano  74  % prawidłowych odpowiedzi „między 2. a 3. rokiem życia”,   11 osób odpowiedziało „między 3. a 4. rokiem życia” i dwie osoby „ok. 1. roku życia”.

 

 

Na pytanie piętnaste (Czy może Pan(i) świadomie wpływać na rozwój mowy swojego dziecka?) uzyskano 88 % odpowiedzi poprawnych: „tak”, 6 osób odpowiedziało: „nie wiem”. Wśród odpowiedzi prawidłowych 25 osób udzieliło wyjaśnienia, w jaki sposób można wpłynąć na rozwój mowy. Badani rodzice zwrócili uwagę na: ćwiczenia przed lustrem układania języka, ust; rozmowy z dzieckiem, czytanie, korygowanie błędnej wymowy, śpiew, zabawy z dzieckiem, nauka wyliczanek, wierszyków, prawidłowe mówienie do dziecka.

 

 

 

 

Rodzice wykazali się dość dobrą znajomością „wagi’ zagadnienia, jakim jest stymulacja rozwoju języka. Dziecko, bowiem nie rodzi się ze znajomością określonego języka, ale z możliwością jego nauczenia. Muszą być ku temu spełnione prawidłowe warunki anatomiczno – fizjologiczne oraz dostateczna stymulacja. Dziecko słucha, rozumie i buduje teksty w określonej sytuacji społecznej i emocjonalnej. Każda sytuacja powinna być, więc „wsparta” odpowiednim tekstem wypowiadanym specjalnie dla dziecka. Pierwszą i podstawowa zasadą stymulacji języka jest mówienie o rzeczach i zjawiskach, które dziecko aktualnie widzi, czuje, przeżywa lub, w których uczestniczy.

Znajomość schematu swojego ciała, jest jedną z ważniejszych informacji przekazywanych dziecku. Stanowi punkt odniesienia, wobec, którego określamy rozmieszczenie przedmiotów, miejsce wydarzeń. Podczas zabawy powinniśmy opowiadać dziecku o zabawce, którą ono widzi, dotyka, bawi się. Podobnie postępujemy na materiale obrazkowym, który powinien być wyraźny, czytelny dla dziecka, ciekawy, zrozumiały i jednoznaczny.[23]

Dziecko powinni być dla rodzica partnerem w dialogu, musi mieć szansę wypowiedzenia się i musi być wysłuchane. W ten sposób uczy się, że akt komunikacyjny polega nie tylko na odbieraniu informacji, ale także na ich nadawaniu. Opowiadajmy i czytajmy dziecku bajki, wierszyki, wyliczanki. Uczmy krótkich wierszy na pamięć. Śpiewajmy z dzieckiem. Obok tych wszystkich stymulacji językowych należy pamiętać o prawidłowej pielęgnacji dziecka: karmieniu, układaniu do snu, dbanie o prawidłowe oddychanie, ogryzanie, żucie, połykanie, a zapobieganie takim parafunkcjom jak: ssanie smoczka, palca, przetrzymywanie czegoś w buzi.

Na pytanie szesnaste, (Kiedy należy rozpocząć korygowanie mowy dziecka: a) po 3. roku życia, kiedy dziecko idzie do przedszkola, b) w 6. roku życia, przed pójściem do szkoły, c) jak najwcześniej po ujawnieniu się zaburzenia mowy?) uzyskano 48% odpowiedzi poprawnych: c), 44% odpowiedzi: a) 4 odpowiedzi: b).

 

 

 

Do logopedy należy zgłosić się jak najwcześniej w przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących prawidłowości rozwoju mowy dziecka. Warto jednak znać normy rozwojowe w zakresie kształtowania się mowy, aby wiedzieć, co mieści się w zakresie normy, a co jest już patologią.

Jak wynika z przeprowadzonej ankiety badani rodzice wykazali się dość dużą świadomością i wiedzą z zakresu profilaktyki logopedycznej. Uzyskanie, co najmniej połowy prawidłowych odpowiedzi na podane pytanie świadczy o wysokiej świadomości danego czynnika warunkującego poprawny rozwój językowy dziecka. Jak wynika z powyższej analizy poszczególnych odpowiedzi ankiety w większości pytań świadomość zagadnień i wiedzy z zakresu profilaktyki logopedycznej ankietowanych jest bardzo wysoka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ROZDZIAŁ III.  WSPÓŁPRACA LOGOPEDY Z RODZICAMI       I      OPIEKUNAMI

 

 

 

Mowa jest sprawnością i jak każda sprawność wymaga doskonalenia. Jedyną drogą do jej nabywania jest kontakt ze środowiskiem, a więc przyjmowanie prawidłowych wzorców mowy poprzez osłuchanie się z nią w najbliższym otoczeniu.

Ważne jest, aby rodzice jak najwięcej mówili do dziecka, podczas zabiegów pielęgnacyjnych, zabawy, spacerów. Każda sytuacja jest dobra, aby wychowywać dziecko "w kąpieli słownej". Ciepły i łagodny głos matki działa na dziecko wyciszająco i uspokajająco. Dostarczanie bodźców dźwiękowych, śpiewanie dziecku piosenek, ich nucenie, słuchanie przez dziecko bajek dźwiękowych i uspokajającej muzyki również nie jest bez znaczenia dla rozwoju mowy dziecka. Jednak rodzice powinni mieć świadomość, że niepotrzebnie i zbyt głośno  włączony telewizor, bardzo głośna muzyka bombarduje niedojrzały układ nerwowy dziecka zbyt dużą ilością bodźców.

Należy obserwować dziecko czy reaguje na dźwięki z otoczenia. Ponieważ dobry słuch jest warunkiem rozwoju mowy, należy bacznie zwracać uwagę czy malec odwraca głowę w kierunku źródła dźwięku, reaguje na odgłos dzwonka lub telefonu. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy zgłosić się do pediatry i poprosić o skierowanie na badanie słuchu.
         Rodzic powinien być świadomy, że w procesie rozwoju mowy występują okresy nasilenia i  względnego zastoju. Zastój przypada zwykle na czas nauki chodzenia, kiedy to malec fascynuje się nową umiejętnością i zwiększonymi możliwościami poznawania świata. Po opanowaniu sztuki chodzenia znów wraca do pilnej pracy nad mową. Jednocześnie opóźniony rozwój sfery ruchowej lub jej zaburzenia, spowolniają   rozwój mowy. Jeśli dziecko zaczęło chodzić później niż jego rówieśnicy, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że również zacznie mówić później niż oni. Warto wówczas stymulować rozwój ruchowy np. przez rozwijanie sprawności manualnych czy kształtowanie poczucia  rytmu.[24]
Karmienie piersią sprzyja rozwojowi mowy, ponieważ ssanie dziecka to najlepsze w tym okresie ćwiczenie języka, warg i policzków. Podczas zaspakajania potrzeb pokarmowych niemowlę uaktywnia cały narząd artykulacyjny. Zaburzenia ssania, połykania i żucia zwykle poprzedzają zaburzenia mowy.[25]
Już w okresie niemowlęcym możemy stymulować pracę narządów artykulacyjnych poprzez delikatny masaż. Jest on szczególnie wskazany u dzieci z obciążonym okresem okołoporodowym, np. gdy występują niedomogi w zakresie ruchomości warg (brak zamykania). Masaż ten polega na głaskaniu, delikatnym nacieraniu, wcieraniu czy rozcieraniu języka, dziąseł, policzków i warg. Wykonując zabiegi na artykulatorach, wypowiedzi nasze systematyzujemy według zasady miejsca artykulacji tekstów wypowiadanych. Masując wargi mówimy wyrazy z głoskami p, b, m, w, f, masując czubek języka i dziąsła mówimy wyrazy z głoskami s, t, d, n, masując środkowa powierzchnie grzbietu języka mówimy wyrazy z głoskami ś, ź, ć, dź, ń, masując tylną część języka mówimy wyrazy z głoskami k, g, ch. Celem naszych wypowiedzi jest wytworzenie skojarzeń bodźców i reakcji, a nie nauka wymowy. Dziecko czuje masowany narząd, widzi pracę aparatu artykulacyjnego matki, słyszy wypowiedź. Zapamiętuje bodźce i reakcje, zaczyna je powtarzać, ćwicząc tym samym aparat artykulacyjny i słuchowy.[26]
Jeśli u naszego dziecka zauważymy opóźniony rozwój mowy, warto wybrać się do logopedy i pomyśleć o zapisaniu go do przedszkola dbać również o zwiększoną ilość kontaktów z innymi dziećmi. Dobroczynny wpływ grupy rówieśniczej mobilizuje do mówienia, stwarza wiele konkretnych sytuacji aktywizujących mowę dziecka. 

         W zasadzie logopeda podobnie jak psycholog i lekarz pediatra,  powinien towarzyszyć dziecku już w jego pierwszych miesiącach życia i wcale nie dotyczy to tylko dzieci z grupy ryzyka. Jeśli niestety tak się nie stanie to musicie tym bardziej sumiennie i uczciwie podchodzić do ćwiczeń i zajęć terapeutycznych. 

Zapobieganie i korekcja wad wymowy, to również w prostej zależności zapobieganie ewentualnym trudnościom czy niepowodzeniom szkolnym, bowiem zawsze  dziecko źle mówiące popełnia błędy w pisaniu, a kiedy słabo czyta może mieć trudności w  rozumieniu tekstów lub przejawiać zahamowania w spontanicznym wypowiadaniu się.
Terapię logopedyczną należy traktować bardzo  poważnie, nie bagatelizować ćwiczeń i zaleceń logopedy. Utrzymujące się u dziecka wady lub zaburzenia mowy mogą doprowadzić do zaburzeń w kontaktach z  rówieśnikami, wyobcowania, osamotnienia, spowodować niższą samoocenę czy też spowodować poważne problemy szkolne .

Aby terapia logopedyczna odniosła efekt niezbędna jest ścisła współpraca rodziców z  logopedą. Po każdorazowych ćwiczeniach w gabinecie logopedycznym przekazywane są wskazówki do pracy z dzieckiem w domu. W znacznej mierze od stosowania się do tych zaleceń zależne są rezultaty terapii logopedycznej. Rodzice mają za zadanie utrwalenie z dzieckiem opracowanego w gabinecie logopedycznym materiału, gdyż tylko wtedy, można przejść do następnego etapu  ćwiczeń. 

W ramach ćwiczeń domowych bardzo ważna  jest systematyczność i konsekwencja. Lepsze i szybsze efekty osiąga się, gdy ćwiczenia domowe prowadzone są codziennie przez
15-20 minut. Ćwiczenie  raz czy dwa razy w tygodniu po godzinie nie daje zadawalających rezultatów. Należy pamiętać, że ćwiczenia powinny przebiegać w  atmosferze spokoju i zrozumienia trudności dziecka. Pośpiech i nerwowość utrudniają przyswajanie materiału. Dzieci należy chwalić nawet za minimalne osiągnięcia, co znacznie mobilizuje do wysiłku.

 

 

 

 

 

    1.   ĆWICZENIA ODDECHOWE

 

 

 

Celem tego typu ćwiczeń jest usprawnienie prawidłowego oddychania, wypracowanie właściwego toru oddychania, zwiększenie pojemności płuc oraz wydłużenie fazy wydechowej. W tym celu prowadzi się różne ćwiczenia oddechowe mobilizujące tylko aparat oddechowy, jak i połączone z ruchem kończyn i tułowia oraz ćwiczymy oddychanie brzuszno – przeponowe, czyli podparcie oddechowe, dzięki czemu zwiększamy siłę i długość wydechu.[27]

 

 ĆWICZENIA ANGAŻUJĄCE TYLKO APARAT ODDECHOWY:

 

a.      dmuchanie na piłeczki pingpongowe, watki, piórka, papierowe motylki, rybki, wiatraczki, drobne przedmioty zawieszone na nitkach, małe przedmioty pływające po powierzchni wody – wdech nosem, wydech ustami, może być odwrotnie – różnicujemy ustny i nosowy tor oddychania;

b.     puszczanie baniek mydlanych, dmuchanie przez rurkę do wody i robienie bąbelków;

c.     dmuchanie na płomień świecy – długo i delikatnie, by płomień „tańczył” i mocno, krótko, by świeca zgasła;

d.     wąchanie kwiatów, buteleczek po perfumach, olejkach do ciasta i innych pachnących przedmiotów – wdech i wydech nosem ;

e.      dmuchanie nosem na drobne przedmioty – obiema dziurkami i na zmianę prawą i lewą dziurką;

f.       dmuchanie w gwizdki, trąbki i inne przedmioty wydające dźwięki;

g.     wydmuchiwanie z miseczek skrawków papieru – ustami, nosem i przez rurkę.

Należy pamiętać, aby przy wykonywaniu tych ćwiczeń policzki przylegały do łuków zębowych, tak żeby wydmuchiwane powietrze nie magazynowało się w policzkach.[28]

 

ĆWICZENIA PODPARCIA ODDECHOWEGO CZYLI ODDYCHANIA BRZUSZNO PRZEPONOWEGO

 

W czasie mówienia rozróżnia się dwa sposoby oddychania: piersiowy i brzuszno-przeponowy. Pierwszy występuje wówczas, gdy mówimy spokojnie i cicho, natomiast drugi odbywa się spontanicznie w czasie głośnego mówienia i krzyku. Umiejętność oddychania sposobem brzusznym jest korzystna w przypadku wad wymowy.

Ćwiczenia zaczynamy od pozycji leżącej. Jeżeli dziecko wykonuje je prawidłowo i nie sprawia mu ono trudności w tej pozycji, możemy przejść do ćwiczenia w pozycji stojącej i siedzącej. Dążymy do tego, aby brzuszno – przeponowy sposób oddychania stał się naturalnym i aby dziecko oddychało w ten sposób przez cały czas. Jest to najbardziej ekonomiczna metoda oddychania i najkorzystniejsza dla procesu mowy i śpiewu.

Tego typu ćwiczenia to:

a)       huśtanie ulubionej zabawki- na brzuszek leżącego płasko na podłodze dziecka należy położyć książkę, a na niej ulubioną zabawkę. W czasie wdechu zabawka unosi się do góry, przy wydechu- opada. Zarówno wdech, jak i wydech muszą  być powolne i równomierne, z chwilowym zatrzymaniem powietrza;

b)     dziecko leży na dość twardym podłożu, jedną rękę trzyma na brzuchu, drugą na górnej części klatki piersiowej .W czasie wdechu ręka leżąca na brzuchu unosi się znacznie wyżej, niż druga;

Należy pamiętać, że przy tego typu oddychaniu pracuje przepona i dzięki temu obserwujemy ruchy brzucha. Klatka piersiowa powinna być nieruchoma.

 

ĆWICZENIA ODDECHOWE POŁĄCZONE Z RUCHAMI CAŁEGO CIAŁA

 

    Ćwiczenia tego typu mają na celu zwiększenie pojemności płuc i pogłębienie oddychania. Również w przypadku tych ćwiczeń należy zaczynać od najprostszych. Wykonujemy głębokie wdechy i wydechy połączone z ruchami kończyn i tułowia, np.: skłony, unoszenie rąk do góry, stanie na palcach, skłony w bok, przysiady, mogą być ćwiczenia w leżeniu: przenoszenie rąk za głowę, rozpościeranie rąk na boki.

 

ĆWICZENIA ZWIERAJĄCEGO PIERŚCIENIA GARDŁOWEGO

 

 

Jeden koniec rurki wkładamy do ust, a drugim dotykamy lekkiego przedmiotu, np. kawałka styropianu czy papieru i zasysamy powietrze. „Przyklejony” w ten sposób do rurki przedmiot staramy się przenieść na inne miejsce, np. do miseczki czy na kartkę papieru. Ćwiczymy w ten sposób sprawność podniebienia miękkiego i wzmacniamy mięsień dźwigacz podniebienia oraz mięśnie zwierające gardła.

 

 

ĆWICZENIA ODDECHOWE Z JEDNOCZESNYM WYPOWIADANIEM GŁOSEK


 

Punktem wyjścia tych ćwiczeń są zabawy ćwiczące równomierność fazy wydechowej, dmuchanie na palącą świeczkę, kartkę papieru. Przy wymawianiu wykorzystuje się bezdźwięczne spółgłoski szczelinowe: f, s, sz, ś .
- naśladowanie szumu wiatru (szszsz);
- naśladowanie syczenia węża (sssss);
Najpierw wymawiamy głoski z jednakową  głośnością, potem ze zmianą  natężenia głosu, raz ciszej, raz głośniej. Wyżej wymienione ćwiczenia można przeprowadzić w czasie wymawiania samogłosek, początkowo każdą samogłoskę oddzielnie, potem łączyć je po dwie lub trzy.


Ćwiczenia oddechowe związane z mówieniem i śpiewaniem


       Tego typu ćwiczenia są ostatnim etapem pracy nad prawidłowym oddechem dziecka. Stanowią one naturalne przejście od wymowy jednej głoski do mowy spontanicznej. Wykorzystując umiejętność prawidłowego oddychania połączonego z ćwiczeniami ruchowymi można prowadzić różne ćwiczenia:
ponieważ w czasie śpiewania regulacja oddechu dokonuje się spontanicznie i samoczynnie bez specjalnych wysiłków ze strony ćwiczących, należy to wykorzystywać jak najczęściej.

 

 

 

 

 

 

 

 

2.     ĆWICZENIA SPRAWNOŚCI APARATU ARTYKULACYJNEGO

 

 

 

         Warunkiem prawidłowego wymawiania wszystkich głosek jest między innymi sprawne działanie narządów mowy. Realizacja każdej głoski wymaga innego układu artykulacyjnego i innej pracy mięśni. Ćwiczenia narządów artykulacyjnych mają na celu wypracowanie zręcznych i celowych ruchów języka, warg i podniebienia. Dziecko musi mieć wyczucie danego ruchu i położenia poszczególnych narządów mowy.[29]

Jeżeli jest znaczne obniżenie sprawności ruchowej także w zakresie dużej i małej motoryki, zaczynamy pracę od ćwiczeń ruchowych całego ciała i usprawniania manualnego.

a)     otwarte szeroko usta, wyciąganie i chowanie języka (język długi i cienki);

b)    unoszenie języka wysoko do nosa i wysuwanie na brodę;

c)     dotykanie czubkiem języka w kąciki ust;

d)    oblizywanie językiem ust dookoła;

e)     szeroki uśmiech (usta zamknięte, nie widać zębów) i mały dzióbek - na zmianę;

f)      szeroki uśmiech (usta rozchylone, widać zęby) i kółeczko z ust (ryjek jak u świnki);

g)     cmokanie – usta ułożone w mały dzióbek;

h)     kląskanie językiem jak konik, ze ściąganiem i rozciąganiem ust;

i)       oblizywanie podniebienia (język oblizuje podniebienie od tyłu do przodu unosząc się wysoko do góry, usta są szeroko otwarte);

j)       oblizywanie okolicy warg, parskanie;

k)     za dolnymi zębami – ruchy wymiatające (usta szeroko otwarte);

l)       wypychanie językiem policzków i oblizywanie zębów dookoła przy zamkniętych ustach;

m)  oblizywanie czubkiem języka górnych zębów (usta szeroko otwarte);

n)     „liczenie” czubkiem języka górnych zębów – czubek języka dotyka kolejno górnych zębów.[30]

 

Dodatkowe ćwiczenia pionizacji języka i usprawniania jego czubka:

o       zlizywanie z talerzyka czekoladki w proszku, oranżadki;

o       robienie na kartce papieru małych śladów czubkiem języka po zlizywaniu czekoladki (można wcześniej na kartce zaznaczyć flamastrem kropki i język ma dotknąć właśnie w te miejsca);

o       zbieranie z talerzyka czubkiem języka pojedynczych ziarenek ryżu preparowanego;

o       przyklejenie do podniebienia za górnymi zębami kawałka chrupka i ściąganie go czubkiem języka (broda nisko opuszczona).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZAKOŃCZENIE

 

 

 

W rozwoju mowy ogromną rolę spełnia środowisko, w jakim się dziecko wychowuje, a  codzienny kontakt z rodziną i rówieśnikami dostarcza nowych doświadczeń i pozwala nabywać wiele nowych umiejętności językowych. Często osoby, od których dzieci oczekują wsparcia (rodzice, nauczyciele, wychowawcy) nie mają dostatecznej wiedzy i umiejętności, aby rozpoznać powstające zaburzenia w odpowiednim czasie. Jednak nawet  problemy zostają rozpoznane działania podejmowane są zbyt późno. Co prawda dzieci są w stanie nauczyć się poprawnej wymowy pod warunkiem, że są naprawdę zaangażowane w terapię, ale problemy dydaktyczne, emocjonalne i społeczne pozostają na całe życie. Konieczna jest współpraca logopedy z nauczycielami, zapewnienie doradztwa i pomocy o charakterze terapeutycznym i instruktażowym: współpraca z  rodzicami w formach: spotkań, pogadanek, gazetki, biuletynu wewnętrznego o tematyce logopedycznej, udostępnianie wykazu literatury dotyczącej rozwoju mowy dziecka, bieżącej informacji o postępach dzieci uczestniczących w terapii logopedycznej, umożliwienie rodzicom obserwacji zajęć terapeutycznych, udzielanie porad i wskazówek.

Opieką logopedyczną należy objąć wszystkie dzieci przedszkolne, gdyż dzieci w tym wieku mogą mieć jeszcze nieukończony rozwój mowy. Konieczne jest wczesne rozpoznanie istniejących u dziecka problemów komunikacji językowej i zapewnienie właściwej formy profilaktyki, stymulacji oraz terapii. Wczesne rozpoznanie wad wymowy ma decydujące znaczenie dla skuteczności terapii logopedycznej.

Dzieci z wadami wymowy są często narażone na szereg problemów. Dzieci takie czują się gorsze od rówieśników, są mniej pewne siebie, a bywa i tak, że wycofują się z prób komunikacji w grupie. Mimo, że mają dobra pamięć i szybko się uczą, nie są wybierane do recytacji wierszy i nie mają możliwości osiągnięcia takiego sukcesy jak ich rówieśnicy. Apeluje w tym miejscu do nauczycieli o właściwe podejście, prowadzenie pogadanek z dziećmi o kłopotach kolegów w sprawnym porozumiewaniu się.

Rodzicom powinno zależeć na jak najlepszym przygotowaniu dziecka do podjęcia nauki szkolnej, powinni być zainteresowani pracą stymulującą rozwój mowy dziecka na, tyle, aby mogli powodzić profilaktykę logopedyczną poprzez interakcję ze swoimi dziećmi i współpracę z  logopedą.

Myślę, że podczas powadzenia badania zrealizowałam postawiony sobie cel badawczy oraz uzyskałam odpowiedź na postawiony problem badawczy. Przeprowadzone przeze mnie badanie wskazuje na wysoką świadomość czynników warunkujących poprawny rozwój językowy dziecka u rodziców.

 

 

BIBLIOGRAFIA

 

 

 

1.     G. Demel. Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. WSiP, Warszawa 1994.

 

2.     B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia. Gdańsk 1998, Glottispol.

 

3.     B. Rocławski, W Fedorowska, B. Wardowska .Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy. Wywiad biologiczno – środowiskowy. Gdańsk 1995. Glottispol.

 

4.     B. Rocławski, Podstawy wiedzy o języku polskim dla glottodydaktyków, pedagogów, psychologów i logopedów. Gdańsk 2001. Glottispol.

 

5.     B. Ostapiuk . Dziecięca artykulacja czy wada wymowy. w „Logopedia 31”, Lublin 2002.

 

6.     A. Balejko. Uczymy się ojczystej mowy. Białystok 1994 .

 

7.     E. M. Skorek. Oblicza wad wymowy. Żak, Warszawa 2001.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ANEKS

 

 

 

Ankieta dla rodziców


 

[1] G. Demel. Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. WSiP, Warszawa 1994.

[2] Zob. w D. Lewis „Jak wychowywać zdolne dziecko” w: .Opieka logopedyczna od poczęcia. pod red. B. Rocławskiego. Gdańsk 1998. Glottispol.

[3] Zob. w B. Rocławski, W Fedorowska, B. Wardowska .Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy. Wywiad biologiczno – środowiskowy. Gdańsk 1995. Glottispol.

[4] Zob. w D. Kornas – Biela „Prenatalne uwarunkowania rozwoju mowy” w: .Opieka logopedyczna od poczęcia. pod red. B. Rocławskiego.

[5] Zob. w B. Rocławski, W. Fedorowska, B. Wardowska .Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy….

[6] B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia. Gdańsk 1998, Glottispol.

[7] Tamże

[8] B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia. Tamże.

[9] B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia. Tamże

[10] D. Lewis „Zaczynajmy przed narodzeniem”  w B.Rocławski . Opieka logopedyczna od poczęcia. Op.cit.

[11] G. Demel .Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. WSiP, Warszawa 1994.

[12] B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia. Gdańsk 1998, Glottispol.

[13] W. Zaczyński. Praca badawcza nauczyciela. Warszawa 1997r., WSiP.

[14] W. Łobocki. Metody badań pedagogicznych. Warszawa 1987r., PWN, s. 115.

[15] Tamże

[16] B. Rocławski, W. Fedorowska, B. Wardowska. Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy. Op.cit.

[17] Zob. w  B. Rocławski .Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy. Op.cit.

[18] Zob. w B. Mickiewicz „Wskazówki do prawidłowego połykania w wadach zgryzu i wymowy u dzieci” w B. Rocławski .Opieka logopedyczna od poczęcia. Op.cit.

[19] B. Rocławski, W. Fedorowska, B. Wardowska .Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy. Op.cit.

[20] B. Ostapiuk . Dziecięca artykulacja czy wada wymowy. w „Logopedia 31”, Lublin 2002.

[21] B. Ostapiuk. Dziecięca artykulacja czy wada wymowy. Op.cit.

[22] F. Łabiszewska – Jaruzelska „Etiologia zaburzeń w obrębie narządu żucia” w B. Rocławski .Opieka logopedyczna od poczęcia. Op.cit.

[23] E. Stecko „Czynności przygotowawcze” w B. Rocławski .Opieka logopedyczna od poczęcia.

[24] A. Balejko. Uczymy się ojczystej mowy. Białystok 1994 .

[25] B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia.  Glottispol

[26] B. Rocławski. Opieka logopedyczna od poczęcia. Op.cit.

[27] G. Demel.  Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola.  WSiP, Warszawa 1994.

[28] A. Balejko .Uczymy się ojczystej wymowy. Białystok 1994.

[29] G. Demel. Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola.  WSiP, Warszawa 1994.

[30] E. M. Skorek. Oblicza wad wymowy. Żak, Warszawa 2001.